Pies na spacerze

Spacer z pupilem powinien być przyjemną czynnością zarówno dla właściciela, jak i dla zwierzaka. Niestety często bywa tak, że zachowanie tego ostatniego skutecznie powoduje u człowieka ból głowy oraz zgrzytanie zębów. Niewłaściwe zachowania podczas spacerowania odbijają się nie tylko na domownikach, ale także na zwierzętach i całym najbliższym otoczeniu. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że sytuację można załagodzić, a wyjścia z pupilem wcale nie muszą spędzać właścicielowi snu z powiek. Warto wiedzieć przede wszystkim to, w jaki sposób zacząć tresurę w tym kierunku. Wbrew pozorom problemy pojawiające się na spacerze nie są wyłączną winą zwierzaka. Często za jego nawyki powinniśmy winić wyłącznie siebie. Jak zatem sprawić, by wyjście na spacer przestało być katorgą? Odpowiedź na to pytanie z pewnością powinien znać każdy właściciel futrzanego pupila.

Pozytywne emocje to podstawa

Choć dla niektórych osób taki fakt wydaje się banalny, w rzeczywistości duży wpływ na atmosferę podczas spaceru ma nastawienie właściciela oraz zwierzęcia. W dużej mierze to człowiek nastawia się do kolejnego wyjścia z psem negatywnie, a to z kolei przenosi się na zachowanie pupila. Warto zatem już w korytarzu domu czy mieszkania uspokoić emocje i pokazać pupilowi, że panujemy nad sytuacją. Zdenerwowanie i zrezygnowanie zostawiamy zatem za drzwiami. Dla psa właściciel powinien być nie tylko przyjacielem, ale również autorytetem. Z drugiej strony, by osiągnąć sukces, trzeba ze zwierzęciem efektywnie współpracować.

Smycz i obroża

Zakup odpowiedniej smyczy czy też obroży to podstawa. Zarówno jeśli chodzi o psy małe i szczupłe, jak i gdy mowa o zwierzakach wielkości małego niedźwiadka. Warto przede wszystkim wiedzieć, jak dopasować wspomniane gadżety do wieku i postury podopiecznego. W przypadku małych ras doskonale sprawdzą się uchwyty w postaci szelek. Dzięki temu obroża nie będzie uwierała zwierzaka w szczupłą szyję. W przypadku silnych zwierząt obroża sprawdzi się jak najbardziej. Nie można również zapominać o kagańcu, który dla porywczych psów często jest koniecznością. Jeśli chodzi o smycze dla psa, warto decydować się na sprawdzonych i zaufanych producentów. Zwykłe, materiałowe smycze często psują się po kilku spacerach, a w efekcie pieniądze wyrzuca się w przysłowiowe błoto. Ciekawe i jednocześnie solidne produkty najszybciej i najłatwiej można znaleźć w sklepach zoologicznych. Zarówno tych tradycyjnych, jak i tych zlokalizowanych w sieci internetowej.

Wyprowadzanie pupila

Spacer z psem zaczyna się jeszcze w domu. To właśnie tam zakładamy zwierzakowi obrożę, smycz i ewentualnie kaganiec. Przede wszystkim warto pamiętać o tym, że do wspomnianej czynności nie przystępujemy wtedy, gdy pies skacze, szczeka i jest nadpobudliwy. Każdy właściciel powinien poczekać, aż zwierzak się uspokoi. Dopiero wtedy można podjąć jakiekolwiek działania. Podczas spaceru początkowo zwierzę musi pozostać przy nodze właściciela. Psa trzeba trzymać na krótkiej smyczy, by nauczył się dyscypliny. W miarę upływu czasu i liczby odbytych spacerów, odległość pomiędzy właścicielem a psem można powiększać. Doskonale w tym zakresie sprawdza się regulowana smycz. Bardzo ważne jest również to, by spacerować z pupilem wolno i możliwie jak najdłużej. Taki spacer zmęczy zwierzaka o wiele bardziej, aniżeli krótka lecz intensywna przebieżka.

Nagradzanie zwierzaka

Wyprowadzając psa, warto sygnalizować mu nasze zadowolenie. Metoda przysłowiowej marchewki sprawdza się o wiele bardziej, aniżeli metoda kija, gdzie główną rolę odgrywa karcenie zwierzęcia. Jak zatem sprawić, by pies poczuł się na spacerze doceniony za to, że zachowuje się poprawnie? Dobrym sposobem jest zabranie ze sobą ulubionego przysmaku zwierzaka. Jeśli zachowuje się dobrze, pod koniec spaceru może otrzymać przysmak. Jeśli sprawia kłopoty, analogicznie żadnej nagrody nie otrzyma. Taka metoda niesie oczywiście ze sobą pewne niebezpieczeństwa, ponieważ pies może się do niej przyzwyczaić. Warto w takiej sytuacji zamiennie stosować nagrodę w postaci przysmaku z nagrodą w postaci drapania czy głaskania.

Wydaje się zatem, że spacer z czworonogiem nie musi być wcale karą. Zarówno dla zwierzaka, jak i dla samego właściciela powinien stać się wyłącznie przyjemnością. Warto uczyć psa dobrych nawyków już od pierwszych tygodni jego życia. Często bywa oczywiście tak, że zwierzak trafia do domu później. Niemniej jednak kluczem do sukcesu jest stanowczość oraz opanowanie i cierpliwość właściciela. Emocje pojawiające się na spacerze – często negatywne – wpływają na naszego zwierzaka. W efekcie współpraca przy takiej atmosferze w ogóle nie jest możliwa. Do całej sprawy warto podejść zatem ze spokojem i pozytywnym nastawieniem. Bardzo istotną kwestią jest również posiadanie odpowiedniej smyczy czy obroży. Wygoda i bezpieczeństwo powinny pełnić priorytetowe funkcje podczas wyprowadzania zwierzaka. Pamiętając o wszystkich powyższych radach, po jakimś czasie z pewnością można bezproblemowo osiągnąć zamierzony efekt.